A jeśli musisz być widziany po godzinach, co się dzieje

A jeśli musisz być widziany po godzinach, co się dzieje

Epidemie przytłaczają lokalne szpitale. Ten sukces został zahamowany przez krytykę, głównie ze strony działaczy anty-GMO, zaniepokojonych niezamierzonymi konsekwencjami wtrącania się do Matki Natury. GeneWatch UK oskarża firmę Oxitec o pomijanie ocen ryzyka wymaganych przez Protokół Bezpieczeństwa Biologicznego Cartagena i wypuszczanie genetycznie zmodyfikowanych komarów na niczego niepodejrzewającą publiczność za granicą bez ich świadomej zgody."Jako brytyjska firma Oxitec ma tutaj prawne zobowiązanie do sporządzania ocen ryzyka przed wypuszczeniem jakichkolwiek komarów. Obawiamy się, że nie przestrzegają tych wymagań, co oznacza, że ​​ludzie w innych krajach są wykorzystywani jako króliki doświadczalne," mówi Helen Wallace, dyrektor GeneWatch UK. Krytycy są również zaniepokojeni złożoną reakcją ekosystemu. "Zmniejszenie liczby aedes aegypti może zwiększyć populację aedes albopictus, i możemy nie tylko uzyskać więcej tego gatunku, ale możemy odkryć, że ewoluują, aby być bardziej skutecznym przekaźnikiem chorób," Wallace mówi. Co więcej, na samą chorobę mogą wpływać techniki tłumienia populacji. "Częściowe lub tymczasowe zmniejszenie liczebności komarów może pogorszyć dengę, ponieważ gdy ludzie są często gryzieni, począwszy od najmłodszych lat, są bardziej podatni na rozwój odporności krzyżowej na różne serotypy wirusa dengi," ona tłumaczy. "Tak więc każda metoda, która zmniejsza częstotliwość gryzienia, może pogorszyć gorączkę krwotoczną denga."Dr Anthony James, badacz komarów i wybitny profesor mikrobiologii i genetyki molekularnej na Uniwersytecie Kalifornijskim w Irvine, podziela sceptycyzm Wallace’a dotyczący technik tłumienia populacji, ale z innych powodów."Na dużych obszarach miejskich nigdy nie powalimy wystarczającej liczby komarów, aby wyeliminować dengę. Próbowaliśmy. To nie jest zrównoważone. Jeśli kontrolujesz dengę za pomocą tłumienia populacji, komary wrócą i będziesz musiał zacząć od nowa. Musimy więc walczyć z chorobą, a nie tylko z komarami."Strategie zapobiegania chorobom przenoszonym przez wektory dzieli na dwa odrębne obozy: ukąszenia i bez ugryzienia. "jałowy" komarów lub trzymając komary z dala od ludzi z parawanem okiennym, środkami odstraszającymi owady i odzieżą ochronną.

rekomendowane lektury

Bat Tower: 30-metrowy pomnik biologicznego zwalczania szkodników i projektowania międzygatunkowego

Dlaczego nikt nie jest pewien, czy Delta jest bardziej zabójcza

Katherine J. Wu

Nie jesteśmy gotowi na kolejną pandemię

Z drugiej strony strategie Olgi KhazanBite, "uznać, że ważny jest tu patogen, a nie komar," – mówi James. Zanim jego fundusze się wyczerpały, rozwijał odmianę inżynierii genetycznej aedes aegypti komary, które nadal przenoszą wirusa dengi, ale nie mogą przenosić go na ludzi. Wyjaśnia, że ​​wirus dengi zaczyna się w jelicie środkowym komara i przenosi się do jego gruczołów ślinowych, umożliwiając samicom przenoszenie wirusa na ludzi, których ugryzą. Jego zespołowi udało się wprowadzić do komarów gen, który zapobiega przenoszeniu do gruczołów ślinowych, co skutkuje "100% nokaut dengi 2," jeden z pięciu serotypów wirusa."Tak naprawdę celem jest patogen i możemy użyć komarów, aby się do niego dostać," James mówi. Taką strategię stosuje również dr Scott O’Neill, entomolog medyczny, dziekan wydziału nauk ścisłych na Monash University w Melbourne i lider międzynarodowego zespołu naukowców pracujących nad projektem Eliminate Dengue. Udało im się zarazić aedes aegypti komara z naturalnie występującą bakterią o nazwie Wolbachia skutecznie zaszczepia komary przeciwko wirusowi dengi. Zamiast wykorzystywać swoją technologię do tłumienia lokalnej populacji komarów, uwalniają legiony zaszczepionych samców i samic, aby kopulować i ostatecznie zastępować ich odpowiedniki na wolności."Nie używamy żadnej technologii GM” – mówi O’Neill. „Jestem fanem tego, co można zrobić z GM, ale w społecznościach panuje opór i niepokój, więc to rozróżnienie jest ważne. Jesteśmy bardzo akceptowani w tym, co robimy, ponieważ Wolbachia to naturalnie występująca bakteria."W rzeczywistości Wolbachia występuje już u 60 proc. owadów, w tym u wielu gatunków komarów. Jest to jeden z powodów, dla których projekty badawcze „Wyeliminuj dengę” w Australii, Indonezji, Wietnamie i Brazylii spotkały się z bardzo niewielkim sprzeciwem. Innym powodem jest dotarcie do społeczności. "W Cairns [Australia] chodziliśmy od drzwi do drzwi, aby uzyskać indywidualną zgodę ludzi” – mówi O’Neill. Komary mogą podróżować tylko kilkaset stóp od miejsca, w którym się wykluły, a „Jeśli tego nie chciały, nie wypuszczaliśmy ich w ich domach ani w ich pobliżu. Spędziliśmy lata angażując się w społeczność i poważnie traktując wszystkie obawy. Podjęliśmy dodatkowe badania, aby uszanować poglądy społeczności i zapewnić ich wysłuchanie i wysłuchanie. To jest to samo podejście, które przyjęliśmy wszędzie indziej. Mamy 95 procent poparcia w Australii i to samo w Wietnamie."Dowody z prób terenowych sugerują, że strategia zastępowania populacji działa. W 2011 roku zespół wypuścił zaszczepione komary przez 10 tygodni w dwóch społecznościach Cairns. Kilka miesięcy po uwolnieniu wszystkie komary w tych społecznościach miały Wolbachia, a trzy lata później, według O’Neilla, nadal to robią. Ale ława przysięgłych wciąż nie ma pewności, czy ta metoda – lub Oxitec – może rzeczywiście zapobiec wybuchom dengi."Nadchodzi globalizacja, czy nam się to podoba, czy nie. Musimy zająć się tym teraz, ponieważ nie podejmujemy dobrych decyzji w trybie kryzysowym.""Aby zmierzyć zmianę w przenoszeniu dengi, będziemy potrzebować dużych wdrożeń, w miastach liczących być może pół miliona ludzi," O’Neill mówi. Parry firmy Oxitec zgadza się z tym. "Nie ma jeszcze dowodów na to, że ograniczyliśmy przypadki dengi, ale to samo dotyczy insektycydów – mówi. „Jeśli chciałbyś przeprowadzić badanie kliniczne, aby udowodnić związek między tym a chorobą, potrzebowałbyś skali co najmniej 250 000 osób, a to jest większe badanie, niż możemy obecnie przeprowadzić."Podczas gdy GeneWatch UK wskazuje na ten brak dowodów jako kolejny powód, aby porzucić projekty dotyczące komarów GM na rzecz opracowania skutecznej szczepionki dla ludzi, James z UC-Irvine widzi to inaczej."Zachęcam do tego wszystkiego. Byłoby prawdziwym wstydem, gdybyśmy zamknęli jakiekolwiek obiecujące badania. W walce z malarią skupiliśmy się na DDT i chlorochinie i wyłączyliśmy wszystkie inne badania. Potem pojawił się opór [na chlorochinę] i nie produktopinie.top mieliśmy realnej alternatywy, którą można by go zastąpić," mówi. James mówi również, że uważa, że ​​urzędnicy rządowi i służby zdrowia w USA powinni natychmiast zwiększyć finansowanie, zanim gorączka denga i chikungunya staną się tutaj poważnym zagrożeniem. "Nadchodzi globalizacja, czy nam się to podoba, czy nie. Oznacza to, że musimy udać się do miejsc, w których choroba już się szerzy. Musimy zająć się tym teraz, ponieważ nie podejmujemy dobrych decyzji, gdy jesteśmy w trybie kryzysowym."W międzyczasie nawet najlepsi na świecie naukowcy zajmujący się komarami muszą polegać na metodach o niskiej technologii, aby chronić się przed chorobami przenoszonymi przez wektory, gdy są w terenie. "Dla całej nauki na świecie najlepszą ochroną jest koszula z długim rękawem” – mówi Parry."

W jednym z pierwszych zakrojonych na szeroką skalę pomiarów reakcji wyborców na przełomowe orzeczenie Sądu Najwyższego Amerykanie pozostają podzieleni w tej sprawie – być może dlatego, że nadal tego nie rozumiemy.

Przywódcy religijni leżą na ziemi i modlą się nad kopią werdyktu w sprawie ustawy Obamy dotyczącej remontu systemu opieki zdrowotnej w Waszyngtonie. (Jason Reed/Reuters)

Trzy tygodnie po tym, jak Sąd Najwyższy wydał orzeczenie w sprawie ustawy o przystępnej cenie, Amerykanie nadal są gorzko podzieleni w sprawie ustawy prezydenta Obamy o reformie zdrowia. Wyniki sondażu Gallupa opublikowanego dziś rano pokazują, że przekonania wyborców na temat przewidywanych skutków ACA są mocno ubarwione przez przynależność partyjną.

Ogólnie 59 procent respondentów twierdzi, że prawo poprawi sytuację obecnie nieubezpieczonych. Amerykanie są jednak w dużej mierze podzieleni co do przyszłości szpitali, lekarzy i firm:

Gallup

Ale liczby w górnej linii maskują inne zagadkowe wyniki:

Gallup

W podziale na partie, 45 procent republikanów – i prawie jedna piąta Demokratów – pozostaje sceptycznych, że Obamacare pomoże nieubezpieczonym. W przypadku ustawy, której kluczowe postanowienia mają dokładnie to zrobić, ACA musiałaby się rozbić i spłonąć dość spektakularnie, aby udowodnić, że mają rację.

Tymczasem ideologia ma innych wyborców przekonanych o całkowicie sprzecznych stanowiskach, przy czym Demokraci wierzą, że ACA pomoże, a nie zaszkodzi podatnikom z marginesem 21 punktów. W porównaniu z Republikanami, którzy w większości wierzą – z ogromnym marginesem 80 punktów – że prawo będzie złe dla podatników:

Gallup

Oto rzeczywistość: obciążenie podatkowe związane z ACA nie jest szczególnie wysokie według historycznych standardów. To mniej więcej tyle samo, co tempo wzrostu, które obserwowali Amerykanie pod rządami George’a H.W. Bush i Bill Clinton. Kara, którą Amerykanie nie przestrzegający prawa zapłacą IRS za nie wykupienie ubezpieczenia zdrowotnego, jest również stosunkowo niewielka, a ponieważ podatnik nie może nic zrobić, jeśli przestępcy zdecydują się nie brać na siebie kary, kara indywidualnego mandatu jest praktycznie bezzębna. ACA pociąga za sobą wzrost kosztów dla stanów – funkcja ekspansji Medicaid, która teraz stała się dobrowolnym programem po orzeczeniu Sądu Najwyższego – co może oznaczać wyższe podatki dla niektórych Amerykanów, ale biorąc pod uwagę długoterminowe korzyści lepszej opieki zdrowotnej , nie jest jasne, czy podatnicy będą tak niesprawiedliwie obciążani przez ACA, jak uważa 60 procent ludzi.

To, czego dowiadujemy się z podpisanej dziś w Bostonie ustawy o ochronie zdrowia, może dostarczyć cennych informacji dla reszty kraju.

Gubernator Massachusetts Deval Patrick, na zdjęciu na wiecu ze swoją żoną, właśnie podpisał prawo, co może być kamieniem milowym w reformie opieki zdrowotnej. (Jason Reed/Reuters)

W zeszłym tygodniu Massachusetts zrobiło kolejny znaczący krok w reformowaniu swojego systemu opieki zdrowotnej – ustawa, która pozwoli zaoszczędzić państwu nawet 200 miliardów dolarów w ciągu najbliższych 15 lat. Dziś gubernator Deval Patrick podpisał to prawo, mówiąc, że Massachusetts ma: "Złamał kod" kontroli kosztów opieki zdrowotnej.

Musieliśmy złamać ten kod. Massachusetts ma sześć lat na wdrożenie prekursora ustawy Affordable Care Act (ACA) – prawa, które każdy stan, teraz, gdy Sąd Najwyższy podtrzymał swoje kluczowe przepisy, próbuje teraz zdecydować, jak wdrożyć. Nasze własne przełomowe prawodawstwo, które ówczesny gubernator Mitt Romney podpisał w 2006 r. i które stało się wzorcem dla ACA, umożliwiło Massachusetts zagwarantowanie opieki zdrowotnej większemu procentowi naszej populacji niż w jakimkolwiek innym stanie: 98 procent naszego mieszkańcy są objęci ubezpieczeniem, a 99,8 procent dzieci jest ubezpieczonych.

Ale kiedy Massachusetts uchwaliło prawo, podjęło przemyślaną decyzję, by później zająć się drażliwymi kwestiami kosztów i jakości. Ten czas jest teraz.

Koszty opieki zdrowotnej w Massachusetts wzrosły w niemożliwym do utrzymania tempie. Konsumenci doświadczają tych wzrostów w postaci wyższych odliczeń, współpłatności i kosztów własnych. Zaczęliśmy uzyskiwać dobry obraz tego, co przyczyniało się do wzrostu kosztów opieki zdrowotnej – i wyraźne wskazanie, że wydawanie więcej niekoniecznie przyczynia się do ogólnego stanu naszego zdrowia.

Po raz pierwszy na skalę stanową odejdziemy od dotychczasowego systemu fee-for-service, który płaci za każdy zabieg, badanie, wizytę w gabinecie, ale nie płaci za konsultacje telefoniczne, wymianę e-maili, wizyty domowe , edukacja zdrowotna lub edukacja dotycząca zdrowia i żywienia. Krótko mówiąc, system płaci, gdy coś jest z nami zrobione, ale nie wspiera wysiłków, aby utrzymać nas w zdrowiu.

Po raz pierwszy odejdziemy od opłat za usługę.

Twoja lekarz otrzymuje wynagrodzenie, gdy masz wizytę w gabinecie, ale jeśli masz pytanie, czy musisz się z tobą zobaczyć, nie otrzymasz jej za tę rozmowę telefoniczną. A jeśli musisz być widziany po godzinach, co się dzieje? Zostajesz wysłany na pogotowie, gdzie otrzymasz najdroższą opiekę w naszym systemie. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że leczenie, które otrzymujesz lub testy, które są przeprowadzane w celu postawienia diagnozy, nie zostaną odzwierciedlone w Twojej ogólnej dokumentacji medycznej: będziesz odpowiedzialny za samodzielne zgłoszenie się do lekarza pierwszego kontaktu lub częściej badania będą powtórzone w innym ustawieniu.

Prawo podpisane przez Patricka zmieni sposób, w jaki lekarze, szpitale i inni świadczeniodawcy są opłacani, tak aby były one opłacane za utrzymanie nas w zdrowiu. Jeśli twój lekarz był w stanie zaoszczędzić ci podróży na ostry dyżur, żeby wziąć tylko jeden przykład, zostanie nagrodzony za zaoszczędzenie pieniędzy całego systemu – tak jak nie jest teraz.

W ulepszonym systemie dostarczania wysoko ceniona jest relacja między lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej a pacjentem. Oczekuje się, że usługodawcy będą mieli więcej czasu z każdym pacjentem, a my jako pacjenci będziemy bardziej zaangażowani w naszą opiekę. Wydajność nadejdzie, gdy lekarze i inni świadczeniodawcy zorganizują się, aby zapewnić opiekę zespołową, która będzie lepiej zintegrowana i skoncentrowana na pacjencie.

Nasze nowe prawo ustanawia również pierwszy w kraju Fundusz Powierniczy ds. Zapobiegania i Opieki Społecznej: czteroletnie zaangażowanie w społeczne inicjatywy na rzecz zdrowia publicznego, które mają udokumentowane osiągnięcia, co wykazano w poprawie ogólnych statystyk zdrowotnych w uczestniczących jurysdykcjach. W Health Care For All, organizacji zajmującej się rzecznictwem konsumentów, która pracuje nad zagwarantowaniem wszystkim wysokiej jakości opieki zdrowotnej, oczekujemy, że ta inwestycja – zaliczka na poprawę zdrowia naszych populacji – przyniesie szybkie rezultaty.

Przejście wymagane przez te przepisy nie będzie łatwe. Tak jak w ciągu ostatnich sześciu lat wyciągnęliśmy wnioski, z których inne stany mogą się nauczyć, tak po drodze nauczymy się nowych i ważnych lekcji dla innych stanów. Jedną ze wspaniałych możliwości zawartych w tym ustawodawstwie dotyczącym reformy zdrowia jest to, że nowo utworzony organ zarządzający stanowymi działaniami w zakresie kontroli kosztów będzie miał konsumentów opieki zdrowotnej jako członków, a jego inauguracyjna karta wymaga, aby wszyscy członkowie byli wolni od konfliktu interesów. Był to przepis kontrowersyjny. Ale jako orędownicy konsumentów wierzymy, że ten organ decyzyjny będzie upoważniony do dokonywania pryncypialnych wyborów skoncentrowanych na ostatecznym zaoszczędzeniu pieniędzy i poprawie jakości opieki zdrowotnej.

System opieki zdrowotnej Massachusetts nadal jest w toku. W naszej społeczności są wybitni liderzy i innowatorzy, którzy wnieśli swoje najlepsze myślenie do następnej ery reform. Ustawodawstwo, które właśnie uchwaliliśmy, stanowi znaczną część kompromisu i prawdopodobnie będzie pierwszym krokiem w kierunku kompleksowej reformy realizacji. Ale jedno wiemy: to, czego nauczymy się w Massachusetts, ponownie dostarczy cennych informacji i sukcesów, które reszta kraju przydałaby się naśladować.

Pomimo uwagi, jaką poświęca się ustawie prezydenta Obamy dotyczącej opieki zdrowotnej, reforma przemysłu prawdopodobnie będzie przebiegać z nią lub bez niej.

Zwolennicy prawa dotyczącego opieki zdrowotnej mijają przeciwników z grupy Tea Party Patriots na chodniku przed Sądem Najwyższym w marcu. (Jonathan Ernst/Reuters)